SPRAWDŹ OFERTĘ DLA CZYTELNIKÓW BLOGA I STWÓRZ ZE MNĄ SWÓJ NEWSLETTER!

Role w WordPressie – jak nimi zarządzać?

Czasem tak jest, że potrzebujemy udzielić komuś dostępu do naszego WordPressa, ale tak za bardzo to byśmy nie chcieli, by ten ktoś sobie bez nadzoru chadzał po naszym kokpicie i widział, ile zarobiliśmy na sprzedaży, albo ile i jakie mamy zainstalowane wtyczki. Czasem oddajemy komuś wykonaną przez nas stronę na WordPressie i chcielibyśmy, by mógł ten ktoś tylko dodawać wpisy. A czasem potrzebujemy, by różni autorzy wpisów w naszym serwisie informacyjnym mieli wgląd i możliwość edycji tylko tego, co sami stworzyli i napisali. Wbrew pozorom przypadki wcale nie takie odosobnione. Jak sobie z nimi poradzić?

Po co role w WordPressie?

No właśnie po to, by w takich sytuacjach móc sobie poradzić. Już tłumaczę, jak to działa. W WordPressie jest możliwość dodawania użytkowników (kokpit -> Użytkownicy -> Dodaj nowego). I kiedy dodajemy nową osobę, dodajemy jej przede wszystkim login i hasło i powiązujemy jej konto z adresem email. Możemy jednak każdej nowo dodanej osobie przyporządkować odpowiednią rolę, innymi słowy – nadać odpowiednie uprawnienia w naszym kokpicie.

Co mamy do wyboru?

W WordPressie mamy wybór pomiędzy rolami (czystym, gołym będzie pierwszych 5 z nich):

  • subskrybenta – ktoś, kto może zarządzać jedynie swoim kontem
  • współpracownika – osoba, która może pisać i edytować własne wpisy, ale nie może ich publikować
  • autora – człowiek, który może publikować i zarządzać własnymi wpisami
  • redaktora – ktoś, kto może publikować, edytować i zarządzać wpisami i stronami, również autorstwa innych osób
  • administratora – on tu urządza, to człowiek, który w WordPressie ma dostęp do wszystkiego i może wszystko
  • super admina – dotyczy WordPressa postawionego w ramach multisite – to człowiek, który zarządza całą siecią
  • dodatkowymi – dodają je różne wtyczki i tak: WooCommerce dodaje uprawnienia związane ze sklepem, np. shop manager’a lub klienta, Job Manager dodaje empoyer’a, LMS – studenta…

W większości przypadków role te wystarczają na takie nadanie dostępów do kokpitu, jak potrzebujemy i naprawdę przydają się, jeśli zaczynamy poszerzać zespół współpracowników.

A co jeśli chcę inaczej?

Z pomocą przychodzi wtyczka o wdzięcznej nazwie: User Role Editor. Pozwala ona w łatwy sposób ograniczyć uprawnienia konkretnej, już istniejącej roli w WordPressie, poszerzyć te uprawnienia lub wręcz stworzyć nową rolę dla naszego WP. Niezastąpiona, jeśli np. chcesz podczas prac w sklepie www dać komuś dostęp, by mógł sobie wpisy publikować i dodawać produkty. Znam również twórców stron www, którzy na koniec prac, tworzą Klientom dwie role: do wpisywania treści i admina do zarządzania WordPressem. Może się też przydać, jeśli chcesz kogoś wpuścić do kokpitu, by coś posprawdzał, albo poustawiał, ale np. nie chcesz mu pokazywać swoich zysków ze sprzedaży!

Nie będę omawiać dokładnego używania wtyczki. Świetnie zrobił to Maciek Kuchnik podczas jednego z WordUpów w Katowicach. Później nagrał i udostępnił nam swoją prezentację.

 

I jak? Można spokojnie używać, prawda?

Dołącz do WP MasterClass

O autorce...

Kasia Aleszczyk

Znana jestem z tego, że pomagam innym zaprzyjaźniać się z WordPressem. Na co dzień uczę również, jak żyć w necie, by przeżyć. Cieszę się, że jesteś i zapraszam częściej!

4 thoughts on “Role w WordPressie – jak nimi zarządzać?

  1. Ja tak robię właśnie, że tworzę Klientom dodatkowe konto Redaktora, żeby nie chodzili po kokpicie jako Admin i nie skasowali lub przestawili czegoś niechcący. I jestem z siebie dumna, że sama na to wpadłam, chociaż tak naprawdę dopiero zaczynam 🙂

    Zdarzyła mi się natomiast ostatnio taka chora sytuacja, że Klientka w czasie moich prac nad stroną dała dostęp komuś innemu do panelu, żeby zrobił jej na stronie za darmo coś, na co my się nie umówiłyśmy. Loguję się, a tu taki zonk… 5 wtyczek dodatkowo nie wiadomo po co i dlaczego i to na pewno nie moja sprawka. Teraz nawet nie wiadomo na kogo zwalić winę za niedziałające elementy na stronie… 🙁 Wiem, że to nie ja, ale weź i udowodnij…

    Tym bardziej ten wpis jest dla mnie cenny, muszę przemyśleć strategię, żeby uniknąć takich problemów na przyszłość.
    Dziękuję Kasiu 🙂

    1. Hej, dla mnie sprawa prosta. Tłumaczę Klientowi, że strona działała na zakończenie moich prac (biorę czasem potwierdzenie pisemne, tzw. odbiór strony) i uświadamiam, że nie jestem odpowiedzialna za to, co kto inny mu na stronie zrobił.

  2. Cześć! Super wpis. Ja za jakiś czas chciałabym rozszerzyć zakres swoich usłuch o projektowanie stron na WP. I tu mam zagwozdkę, może pomożesz mi swoją wiedzą. Jak oddajesz klientowi gotową stronę to dajesz mu dwa konta np. administratora i redaktora i informujesz (pewnie w umowie), że ma korzystać z konta redaktora? Chodzi mi o sytuację kiedy np. rok po zleceniu klient zrobi sobie sam aktualizacje wtyczek i nagle okaże się, że nie są już kompatybilne z szablonem i coś się posypało. I klient po roku wraca z pretensjami.. Jak uniknąć tego typu sytuacji? Bo nie mogę też pozbawić klienta panelu administracyjnego z obawy, że sobie namiesza. Kółko zamknięte 😉

    1. Nie, u nas Klient dostaje konto z pełnymi uprawnieniami i informację, że może oczywiście korzystać z naszej Opieki. Jeśli chce sam zarządzać WP – trudno mu tego zabronić 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Sięgnij po więcej!