SPRAWDŹ OFERTĘ DLA CZYTELNIKÓW BLOGA I STWÓRZ ZE MNĄ SWÓJ NEWSLETTER!

Hosting w 2022 roku – na co zwrócić uwagę przy wyborze?

Nowy Rok, nowe plany, nowe możliwości! Tak, tak, wiem, mamy końcówkę pierwszego kwartału, a ja tu z nowym rokiem, ale może to właśnie jest dobry moment, by do swoich planów i projektów wrócić. Zwłaszcza, że za nami już przynajmniej dwa wydarzenia (mam na myśli Nowy Ład i wojnę na Ukrainie…), które mogły nam nasze pomysły skutecznie zachwiać, czy odsunąć nieco w czasie. Czyż nie?

Dziś więc wpis dla tych, którzy w swoich noworocznych i obecnych pomysłach mają zamiar stworzyć swoje miejsce w Internecie. Bo do urządzenia swojego bloga, sklepu, swojej strony firmowej, a nawet mailingu będziesz potrzebować przestrzeni. A dokładniej (bo tak się to nazywa) – hostingu. Wybór oczywiście masz spory, więc dziś podpowiem, na czym się skupić porównując oferty.

Po pierwsze – obsługa Klienta

Po pierwsze za równo dlatego, że to pierwszy element, który masz możliwość solidnie przetestować, ale również dlatego, że jest to ważna, mega ważna kwestia. To support jest “twarzą” firmy hostingowej. To z ludźmi pracującymi w dziale obsługi klienta będziesz mieć najwięcej do czynienia. To oni będą Ci odpowiadać i wyjaśniać przeróżne kwestie.

Co ważne?

Ważne, by pomoc techniczna hostingu działała 24h/dobę. Bo o ile kryzysy w firmach wybuchają w weekendy, to tragedie na hostingach dzieją się najczęściej zawsze w nocy. Myślisz, że to rzadkie sytuacje? Osobiście usunęłam pewnej niedzielnej nocy całą bazę danych działającego sklepu!

Ważne również, by móc zadzwonić do supportu, czy skorzystać z czata. Zdarzają się bowiem sytuacje, w których nie trzeba pisać elaboratów mailem (np. prośba o linka do tutorialu), a i czasem łatwiej coś słownie wytłumaczyć, niż opisać.

I ważne jeszcze, by sprawdzić, czy ludzie w obsłudze klienta hostingu mówią “ludzkim głosem”. Wierz mi, nic nie przyjdzie Ci z pomocy, którą otrzymasz tak technicznym językiem, że będziesz musiał/a sprawdzać znaczenie poszczególnych słów w sieci!

Po drugie – parametry

To teoretycznie trudny moment. Bo po przejściu do zakładki cennik w ofertach hostingów najczęściej ukazuje się naszym oczom tabelka, z której trudno cokolwiek zrozumieć. Spieszę więc z wyjaśnieniem, jakie pozycje tych tabelek powinny Cię obchodzić.

Co ważne?

Ważna jest powierzchnia, ale mierzy się ją nie tylko w samych GB. Oczywiście im więcej GB, tym zawsze lepiej (więcej na takim hostingu zmieścisz), ale przy okazji sprawdzania i porównywania powierzchni zerknij również na procesy CPU (jeśli jest taka informacja) oraz czy nie ma ograniczenia możliwości tworzenia baz danych (w jednej z firm nadal najniższy pakiet obejmuje utworzenie tylko jednej bazy…).

Ważne też są tzw. “oczywiste oczywistości”:

  • bezpłatny certyfikact SSL,
  • bezpłatna migracja z poprzedniego hostingu,
  • system antyexploitowy (taki zewnętrzny firewall chroniący klientów hostingu przed włamaniami),
  • separcja kont wewnątrz hostingu (gdybyś miał/a potrzebę utworzyć więcej stron),
  • dostępne wersje PHP (im wyższe, tym lepiej),
  • bezpłatne kopie zapasowe,
  • dostęp przez FTP do plików,
  • bezpłatna pomoc techniczna.

Po trzecie – opinie

Z tym punktem ostrożnie. Bo opinie, jak to opinie – bywają różne. Nie wszystkie niestety obiektywne, gdyż lokowanie produktu, czy tworzenie nieoznaczonych treści sponsorowanych w polskiej przestrzeni internetowej ma się całkiem dobrze. Poniżej kilka wskazówek, gdzie opinii warto szukać.

Co ważne?

Moim zdaniem najważniejsze jest, by zbierać opinie realnych użytkowników hostingów. Sama co jakiś czas otrzymuję propozycje umieszczenia na blogu tzw. artykułów sponsorowanych. W najczęstszym wydaniu propozycja taka w skrócie brzmi: “Pani zamieści artykuł polecający naszą ofertę, bo Pani blog jest duży, popularny i wypozycjonowany, a my za to zapłacimy”. Delikatniejsza forma podobnej propozycji to: “Stworzy Pani porównanie ofert hostingowych i my za taki wpis zapłacimy”. A! I była jeszcze jedna. Od znajomego. “Ej, bo Ty tam masz wpisy o hostingach, prawda? To ja Ci zapłacę więcej niż oni w programie partnerskim, a ty wrzucisz wpis o nas, ok?”

Nope! Ja takim propozycjom zawsze zdecydowanie odmawiam. Z różnych powodów, ale głównie, bo uczciwość i wiarygodność jest dla mnie ważna. Natomiast w sieci bywa różnie i takie wpisy na blogach (nie tylko blogach firm hostingowych) powstają. I na moim blogu wpisy o konkretnych hostingach również znajdziesz. Ale! Powstają one oddolnie (osobiście jestem ich inicjatorką i autorką) oraz zawsze są oznaczone, jeśli w jakiś sposób wynoszę z nich profity finansowe.

Jeśli więc chcesz poznać opinie zwykłych ludzi, spytaj lub poszukaj np. w mojej grupie na Facebooku (co jakiś czas się taki wątek w grupie przewija). Otrzymasz zawsze kilka, kilkanaście wskazówek (owszem, od ludzi pracujących w hostingach również), ale zawsze masz możliwość dopytać o szczegóły. A to (bez)cenne!

I jeszcze ważne – w opiniach ludzi wyjdą niuanse, których w ofertach hostingów najczęściej nie przeczytasz. A to, że hosting doinstalowuje jakieś wtyczki w WordPressie, bo uważa, że muszą być i już, a to, że inny ogranicza coś w zainstalowanych WP, albo, że dany artykuł polecany przez firmę, która najlepiej w nim wypadła, był przez nich sponsorowany (a pod artykułem nikt o tym nie wspomina)…

Po czwarte – ceny

I tu sprawa wydaje się prosta. I owszem – wydaje się. Bo z hostingiem nie zawsze jest tak, że najtańszy oznacza dla Ciebie najlepszy. Owszem, nie polecam przepłacać, ale przy wyborze ceny warto również przynajmniej dwie kwestie przemyśleć.

Co ważne?

Ważne, zwłaszcza przy ofertach promocyjnych, dokładne przeczytanie regulaminu. Bo może się okazać, że świetna promocja na dobry początek już na dalszą współpracę taka świetna nie jest. A przecież nie chcemy zmieniać hostingu i przechodzić przez ten proces co kilkanaście miesięcy!

I druga ważna sprawa to dowiedzieć się, ile za usługę zapłacimy w kolejnych latach. Bywają bowiem firmy, które w początkowo przyciągają i kuszą niższymi cenami. W kolejnych latach jednak firma odbije to sobie z poważną nawiązką! Dobre firmy hostingowe piszą wprost, ile za daną usługę zapłacimy w kolejnych latach korzystania z niej.

I po piąte – intuicyjność obsługi

Dobre firmy hostingowe udostępniają przynajmniej 14 dniowy okres próbny. Oznacza to, że w tym czasie możesz sobie pozwiedzać panel, popróbować coś na hostingu zainstalować, czy generalnie się rozejrzeć jeszcze zanim się zdecydujesz i za niego zapłacisz.

Co ważne?

Ważne, by w tym czasie naprawdę do panelu hostingu zajrzeć i coś w nim wykonać. Owszem każdego nowego miejsca trzeba się trochę pouczyć ale przekonasz się wtedy, czy panel jest dla Ciebie przyjazny i intuicyjny. Hosting jest bowiem miejscem, w którym – jak w domu – Ty urządzasz i musisz czuć się dobrze. Wierz mi, potrafi to zaoszczędzić sporo spontanicznych skoków ciśnienia!

Wpis powstał przy współpracy z patronem marki – firmą ➡️ Smarthost.pl.

Wpisz kod: ALESZCZYK podczas zakupu hostingu w ➡️ Smarthost, a otrzymasz 21% rabatu na usługę!

Dołącz do WP MasterClass

O autorce...

Kasia Aleszczyk

Znana jestem z tego, że pomagam innym zaprzyjaźniać się z WordPressem. Na co dzień uczę również, jak żyć w necie, by przeżyć. Cieszę się, że jesteś i zapraszam częściej!

4 thoughts on “Hosting w 2022 roku – na co zwrócić uwagę przy wyborze?

  1. Z tych wszystkich względów polecam tylko i wyłącznie firmę (link wyedytowany przez autorkę bloga) nie zawodzą.

      1. No to szkoda bo ten hosting na którym jest ta strona sprawia, że blog chodzi jak muł! Podesłałbym adres swojej strony ale przecież znowu będzie że polecam coś xD

        1. Tak. Zamula paskudnie, prawda? Na szczęście to nie Smarthost, bo wtedy bym się martwiła. Póki co blog (łatwo to “wygooglać”, ale po co?) stoi na innym hostingu. To błąd, który naprawię w najbliższej przyszłości przy okazji większego “remontu”. Btw. ciekawe, że całą winę za mulenie bloga zwalasz na hosting 😉 Ja bym taka odważna nie była…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Sięgnij po więcej!