Odświeżyłam stronę Śląskiej Fundacji Błękitny Krzyż – zobacz case study tej historii

Nowy rok, nowa strona, nowa odsłona wizerunku Śląskiej Fundacji Błękitny Krzyż! Czasem i tak się zdarza, że współpraca, która wydaje się być odłożona na za kilka miesięcy dynamicznie przyspiesza. I tak było właśnie w tym przypadku. Bo o zmianie strony internetowej rozmawialiśmy od końca sierpnia 2025. Ustalenia trwały jakieś dwa tygodnie i przesłana przeze mnie wycena została dopięta i zaakceptowana początkiem września. Niestety – jak to w większych organizacjach bywa – nastąpiły inne deadliny i pożary nieprzewidziane okoliczności i realizację odłożyliśmy na: “Pani Kasiu, to jakoś na początku roku się zdzwonimy…”

W praktyce zdzwoniliśmy się o wiele szybciej, gdyż początkiem grudnia okazało się, że jednak nowa strona będzie potrzebna na styczeń. Na szczęście miałam wolną przestrzeń i mieliśmy przygotowany szczegółowy brief, więc mogłam po prostu przystąpić do jej realizacji.

Przy tym projekcie od początku wiedziałam jedno: nowa strona Fundacji nie może być tylko ładną wizytówką. Miała stać się cyfrowym narzędziem realnej zmiany. Z jednej strony przybliżyć możliwości rozwoju osobom pragnącym pomagać innym wychodzić z nałogów i sytuacji przemocy, a z drugiej – przedstawić formy pomocy tym, którzy jej potrzebują. Śląska Fundacja „Błękitny Krzyż” od lat pomaga osobom w kryzysach, a moim zadaniem było przełożyć tę misję na język UX, architektury informacji i dostępnego interfejsu.

Słów kilka o dotychczasowej stronie Śląskiej Fundacji Błękitny Krzyż

Bo Fundacja miała już swoją stronę www. Problem polegał na tym, że była już mocno zdeaktualizowana, a osoby, które ją tworzyły, utrzymywały i aktualizowały, od dawna już nie pracowały w szeregach Fundacji.

Czego brakowało i co musieliśmy zmienić?

Strona wykonana na Joomla
Nie mam nic do Joomla, choć w zasadzie tego CMSa nie było dane mi poznać (choć raz nawet ją zainstalowałam, zalogowałam się i… wyszłam szybciej, niż weszłam…). Natomiast jakoś tak rynek jednak zweryfikował, że Joomla inaczej (wolniej?) rozwija się niż WordPress i dzięki temu jej udział w internetowym rynku zdecydowanie zmalał. W dodatku jej aktualizacje wciąż stanowią wyższą szkołę jazdy, więc użytkownicy przenoszą się na WordPress. Tak stało się i w tym przypadku.
Slajder…
To było jedyny miejsce, w którym udawało się zmieniać cokolwiek osobie odpowiedzialnej za aktualizowanie treści na stronie. W efekcie najnowsze tematy były na stronie umieszczone jedynie w tym slajderze, a to z kolei mocno utrudniało zapoznanie się z ich informacjami…
Aktualności/Blog
Fundacja miała swoją przestrzeń pisania i publikowania Aktualności, ale… Stworzona była ona w zewnętrznym narzędziu – na Bloggerze. I – ponieważ strona stała na nieaktualnej Joomli – była to jedyna forma publikowania wpisów blogowych. Takie rozwiązanie mocno utrudniało życie zarówno pracownikom Fundacji, jak i firmom/instytucjom współpracującym, czy osobom szukającym pomocy.
Wersje językowe
Śląska Fundacja Błękitny Krzyż to jednostka zrzeszona w międzynarodowej organizacji i tak… Na stronie, w jej górnej części, była umieszczona flaga. Niestety prowadziła ona tylko do strony, na której “ciągiem” z góry do dołu wypisane były informacje po angielsku i z której nie bardzo dało się przejść gdziekolwiek indziej.
Chaos…
Żeby nie być gołosłowną nagrałam film, w którym “przeklikuję” dotychczasową wersję strony. Sam_ możesz więc zobaczyć, jak strona prezentowała się przed zmianami. Co ciekawe – Fundacja jest instytucją prężnie działająca na terenie Pszczyny, Żywca, Bielska-Białej i okolic, prowadzącą wiele ośrodków pomocy i wsparcia oraz prowadzącą czteroletnie studium kształcące przyszłych terapeutów uzależnień. Obejrzyj więc poniższe nagranie i pomyśl, czy zachęcałaby Cię ona do zapoznania się z ofertą lub formami pomocy prowadzonymi przez tę organizację.

Punkt wyjścia: misja, która musi wybrzmieć online

Pracę zaczęłam od zrozumienia tożsamości Fundacji: wieloletnie doświadczenie, zakorzenienie w wartościach chrześcijańskich i bardzo konkretny, profesjonalny model pracy z osobami uzależnionymi i ich rodzinami. Kluczowe hasło „Budujemy drogę od kryzysu do nadziei!” stało się osią całego serwisu: od hero sekcji po mikrocopy w przyciskach i formularzach.

Zależało mi, żeby:

  • osoba w kryzysie czuła bezpieczeństwo, brak oceniania i jasny komunikat „tu możesz przyjść po pomoc”,
  • przyszły terapeuta zobaczył stabilną, ekspercką instytucję z czytelną ścieżką specjalizacji i certyfikacji.

Architektura informacji: kiedy menu ratuje koncentrację

Kolejny krok to zaprojektowanie nawigacji, która „nie męczy głowy”, szczególnie kogoś w silnym stresie. Wypracowałam prostą strukturę menu:

  • Specjalizacja – przestrzeń dla kandydatów na terapeutów i osób zainteresowanych ścieżką zawodową.
  • Aktualności – żywa warstwa działań, projektów i wydarzeń.
  • O nas – podział na Fundację, Ośrodki i Projekty, żeby łatwo zweryfikować, kto stoi za pomocą, jakimi formami pomocy operuje i na jakim terenie działa.
  • Wspieraj nas – miejsce dla darczyńców i osób, które chcą włączyć się finansowo lub jakkolwiek inaczej w działaność Fundacji.​
  • Kontakt – szybka droga do realnej osoby, numeru telefonu, godzin pracy biura.​

Dwie persony, dwa światy – jeden serwis

Ten projekt od początku był „dualny”: z jednej strony osoba lub rodzina w kryzysie, z drugiej – kandydat/ka na terapeutę/tkę. Obie grupy mają zupełnie inne potrzeby, emocje i oczekiwania, ale informacje, których potrzebują mogą uzyskać na tej samej stronie Fundacji.

Dlatego:

  • sekcję hero z przyciskiem „ZOSTAŃ TERAPEUTĄ” potraktowałam jako mocne, rekrutacyjne CTA, ale
  • równolegle zaplanowałam „miękkie wejście” dla osoby w kryzysie – przycisk „Poznaj nas” jako bezpieczny, nisko-progowany pierwszy krok, bez presji natychmiastowego kontaktu czy zgłoszenia.​

Takie zestawienie CTA pozwala fundacji realizować cele rekrutacyjne, jednocześnie nie zamykając drzwi osobom, które są w tak złym stanie, że agresywne komunikaty po prostu je zablokują.

Lead generation i budowanie relacji: newsletter, formularze, proces

Od strony biznesowo-procesowej serwis miał wspierać dwa kluczowe strumienie: edukację kadr i fundraising. Dlatego zaplanowałam:

  • Newsletter z wyraźną obietnicą: wysyłka raz w miesiącu – mało, ale regularnie, co w obszarze zdrowia psychicznego buduje poczucie przewidywalności i solidności.​
  • Formularze dla specjalizacji terapeutycznej – zebrane są tylko te dane, które są potrzebne na tym etapie: dane kontaktowe, zgody RODO, informacja o zainteresowaniu ścieżką rozwoju.​

Wiarygodność i zgodność prawna: stopka, która pracuje na zaufanie

W sektorze NGO brak transparentności w dokumentach potrafi zniweczyć najlepszy UX. Dlatego zadbałam o to, by w stopce serwisu użytkownik szybko znalazł:

  • statut fundacji i informacje o Radzie Fundacji,
  • sprawozdania roczne,
  • standardy ochrony małoletnich,
  • komplet dokumentów RODO i deklarację dostępności.

To nie są „nudne linki na dole strony”, to element budowania zaufania u pacjenta, darczyńcy i partnera instytucjonalnego.

Co ten projekt mówi o dobrym serwisie NGO?

Dla mnie ten projekt jest dowodem, że dobrze zaprojektowana strona fundacji może łączyć:

  • funkcję interwencyjną (pomagam znaleźć pomoc tu i teraz),
  • funkcję edukacyjną (uczę i kształcę nowe kadry),
  • funkcję fundraisingową (ułatwiam wspieranie dobrych działań).

Wszystko to spina spójna tożsamość marki, świadomie zaprojektowana architektura informacji i realnie wdrożona dostępność w doświadczeniu użytkownika.

Poniżej znów film – tym razem przedstawiający obecną stronę Śląskiej Fundacji Błękitny Krzyż. Zobacz, jak się zmieniła!

baner postawienia kawy w podziękowaniu

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *