SPRAWDŹ OFERTĘ DLA CZYTELNIKÓW BLOGA I STWÓRZ ZE MNĄ SWÓJ NEWSLETTER!
jak zdobyć klienta

Jak zdobyć Klienta? Czyli porozmawiajmy o cenach!

Pamiętacie przemiany gospodarcze w naszym kraju? Ja miałam kilkanaście lat, kiedy się rozpoczęły. Wprawdzie niewiele jeszcze wtedy rozumiałam z tego, co się wokół mnie dzieje, ale obserwowałam i nasłuchiwałam, jak to teraz będzie nam się żyło lepiej. Pamiętam, że ludzie uczyli się (w dosłownym tego słowa znaczeniu), co znaczy, że będzie można założyć swój własny biznes i konkurować z innymi. W każdą (chyba) niedzielę z rana w telewizji puszczano “poradnik” w formie kreskówki z przygodami pewnej rodziny, w której rodzice właśnie otwierali firmę. Uczyli się podstawowych pojęć ekonomii (podatek, VAT, obliczanie zysku w firmie itp). W jednym z odcinków była mowa o konkurencji. Ze zdziwieniem ten odcinek oglądałam. Wtedy byłam przekonana, że przecież żeby sprzedawać pomidory trzeba mieć pomidory, stanąć na targu, dać niższą cenę, niż mają inni i sprzedawać! 🙂 Na pewno? Dziś już wiem, że taka droga to równia pochyła do bankructwa! Bo co zrobisz, jeśli po twojej obniżce cen konkurencja obniży swoje? I po kolejnej obniżce znów obniży? I znów? I znów? Jeśli przyszedł ci do głowy pomysł, że musisz być tańsza/y od konkurencji, to pomyśl: jak długo dasz radę obniżać swój cennik?

Obniżanie cen to jak lizanie baterii w dzieciństwie. Wiesz, że szczypie, ale i tak nie możesz się powstrzymać.

Skoro więc obniżanie cen nie jest dobrym rozwiązaniem, powstaje jedno podstawowe pytanie: Jak zdobyć Klienta? Specjalistą od wielkiego marketingu to ja nie jestem, dlatego też nie będę opisywać mądrości przeczytanych w książkach. Podzielę się tym, co u mnie działa – sprawdź czytając, czy nie wpadnie ci jakiś pomysł na rozwój własnej oferty do głowy.

Jak zdobyć Klienta – 3 sposoby, które sprawdziły się w e-kreatywnie

Obudowałam produkt usługą. Jeszcze rok temu w e-kreatywnie głównie tworzyłam strony internetowe dla firm. Teraz największym powodzeniem cieszy się możliwość skorzystania z hostingu i opieki nad stroną (blogiem) przy okazji jej (jego) tworzenia. Przyznam, że miałam obiekcje przed taką ofertą. Okazało się jednak, że zupełnie niepotrzebnie. Wychodzę ze swojej strefy komfortu. To wymagało pewnych przemyśleń i zmian. Wygodnie bowiem siedzi się w domku, nie wychyla i czeka na Klienta. Gorzej, kiedy trzeba wyjść, pokazać się i jeszcze zagadać – przestać być anonimowym. Pomógł mi w tym Facebook i możliwości, jakie daje on tym, którzy łączą się w grupy. Dziś, poza zaglądaniem do grup, w których mogłabym spotkać swoich przyszłych Klientów, prowadzę własną grupę, (do której oczywiście zapraszam) i częściej piszę o własnych doświadczeniach. Pomagam oszczędzać. Moi Klienci już wiedzą, że współpracując ze mną otrzymują więcej: że oszczędzają swój czas, a często i nerwy. Każdą relację z Klientem traktuję długoterminowo, więc często odpowiadam na pytania nawet po zakończeniu współpracy. Myślisz, że marnuję swój czas? Nic podobnego. Dzięki temu wielu Klientów do mnie wraca.

Jak zdobyć Klienta w twojej firmie?

Daleko mi do do tworzenia uniwersalnych porad biznesowych, ale odkrywam od niedawna, że firma to nie jest (a przynajmniej nie musi być) statyczny twór. To dynamiczna rzeczywistość, którą warto planować, dostosowywać i rozwijać. Jeśli szukasz sposobu, jak zdobyć Klienta, to może warto pomyśleć, czy istnieje coś, co wyróżnia twoją ofertę lub co można do niej dodać, by być bardziej atrakcyjnym. Bo obniżanie cen to jak lizanie baterii w dzieciństwie, choć to często najprostsze rozwiązanie. Kiedy już przyjdzie taki pomysł, to mimo, że wiesz, że prowadzi w dół, że jest nieskuteczne, że szczypie w język – i tak nie możesz się powstrzymać.

Dołącz do WP MasterClass

O autorce...

Kasia Aleszczyk

Znana jestem z tego, że pomagam innym zaprzyjaźniać się z WordPressem. Na co dzień uczę również, jak żyć w necie, by przeżyć. Cieszę się, że jesteś i zapraszam częściej!

10 thoughts on “Jak zdobyć Klienta? Czyli porozmawiajmy o cenach!

  1. Bardzo spodobało mi się stwierdzenie o opakowywaniu produktu w usługę! Będę się zastanawiać, jak to przełożyć na kawy smakowe, jaką usługę dołożyć. Dzięki za myśl! 🙂

  2. Stosuję podobną taktykę zdobywania klientów. Najtrudniej jednak radzę sobie z punktem drugim, choć widzę, że opuszczenie strefy komfortu daje świetne efekty. Jeden mail z propozycją współpracy przerodził się w wielomiesięczną współpracę i przełożył na efekty finansowe. Mam w planie kontynuować tę strategię:)

    1. Też mnie punkt drugi chyba najwięcej kosztuje, ale mam podobne doświadczenie: wysłany przeze mnie mail do Klienta dał długofalową współpracę 🙂

    1. Paweł pisze artykuły, które utwierdzają mnie w tym, że idę dobrą drogą i z których dowiaduję się, jak fachowo nazywa się to, co robię 🙂

  3. A to nie jakość ma wpływ na cenę? Słaba strona musi być tania, albo trzeba znaleźć głupca, który zapłaci tyle ile chcemy za coś mało profesjonalnego.

    1. Wydaje się, że i jakość i doświadczenie i sytuacja życiowa wykonawcy i wiele, wiele innych rzeczy wpływa na cenę… 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Sięgnij po więcej!