SPRAWDŹ OFERTĘ DLA CZYTELNIKÓW BLOGA I STWÓRZ ZE MNĄ SWÓJ NEWSLETTER!

Szablon dla WooCommerce

Szablon dla WooCommerce – kiedy będzie potrzebny?

O WooCommerce i jego zastosowaniach już pisałam. Wiesz już zatem, że jeśli chcesz mieć sklep internetowy na WordPressie, to najlepiej właśnie tą wtyczkę zainstalować. Dziś pokażę ci, jak sprawić, żeby twój sklep ładnie wyglądał i się wyróżniał.

Szablon dla WooCommerce – gdzie go wybrać?

Istnieje wiele miejsc, w których możesz pobrać lub zakupić szablony WordPress wspierające WooCommerce. Podstawowym jest strona twórców samego WooCommerce: WooThemes. Znajdziesz na niej szablony proponujące przeróżny układ stron, różne rozwiązania graficzne oraz – co ważne – szablony zarówno płatne jak i propozycje darmowe. Ilość szablonów ciągle się zwiększa, więc widać, że zespół nieustannie pracuje nad rozwojem i popularyzacją wtyczki WooCommerce. Moim zdaniem najważniejsze jednak jest, że piszą je ludzie bezpośrednio zaangażowani w sam plugin WooCommerce, więc szablony te po prostu są dobrej jakości.

Drugim miejscem, gdzie znajdziesz niezliczoną ilość (ponad 1500) szablonów dla WooCommerce jest oczywiście najpopularniejszy “las szablonów”. Niestety na tej stronie próżno szukać szablonów bezpłatnych.

Szablon dla WooCommerce – na co zwrócić uwagę?

Trudno w ciemno doradzać, czym się kierować podczas wybierania szablonu. Każdy w swoim sklepie będzie chciał mieć co innego i zdecydowanie każdy sklep powinien czymś się odróżniać od innych. Jednak wybierając swój szablon możesz zwrócić uwagę na kilka szczegółów:

  • Jak w szablonie (demo) wygląda strona główna?

W WooCommerce definiujesz, która strona ma być stroną sklepu. Najczęściej (zwłaszcza w wysoko płatnych szablonach) będzie tak, że na stronie głównej (zawierającej np. slider) nie pojawią ci się automatycznie produkty ze sklepu. Weź pod uwagę, że wtedy “jakoś” trzeba je tam będzie umieścić.

  • Czy szablon ma różne wersje kolorystyczne?

Z tym bywa różnie i nie zawsze da się to podejrzeć w demo. Zaawansowanym użytkownikom WordPressa nie będzie to nawet potrzebne. Jednak jeśli nic nie wiesz o CSS, to lepiej dla ciebie, żeby już w panelu administracyjnym można było zmieniać kolory. W końcu chyba nie chcesz sprzedawać części samochodowych na stronie białej z elementami różowego?

  • Czy szablon jest responsywny?

O samej responsywności wspomniałam w innym wpisie i w zasadzie nie za bardzo jest co dodawać. Jeśli chcesz by twój sklep był ładnie widoczny na telefonach komórkowych czy tabletach – to sprawdź czy sam szablon jest responsywny. Jak? Podejrzyj demo i zmniejsz okno swojej przeglądarki. Jeśli strona demo dostosowuje się do przeglądarki – jest ok.

  • Czy dasz radę pisać do supportu lub korzystać z dokumentacji napisanej po angielsku?

O tym rzadko się myśli, jednak zdarza się często, że po kupieniu i instalacji szablonu nagle się okazuje, że coś nie działa, albo że nie wygląda on tak, jak na demo. Ołps… Wszelkiego rodzaju dokumentacje czy FAQ są najczęściej dostępne w języku angielskim. Podobnie support. W kupnych szablonach płacisz za pomoc, jednak korespondencja nie odbędzie się w języku polskim.

  • Czy nie lepiej zapłacić?

Moja rada jest taka: jeśli jesteś początkującym użytkownikiem WordPressa i chcesz w miarę szybko rozpocząć sprzedaż w sklepie, to w niego zainwestuj. Spędzając godziny nauczeniu się działania WP, a później konfiguracji szablonu oraz samego WooCommerce możesz skutecznie zniechęcić się do prowadzenia swojego sklepu. Wierz mi, przy samym zakładaniu sklepu jako właściciel będziesz miał co robić (regulamin, polityka prywatności, opisy produktów, koszty i sposoby wysyłki) oprócz prac przy samym silniku sklepu.

Masz jakąś praktykę w wyborze szablonów dla WP lub WooCommerce? Podziel się w komentarzu!

Dołącz do WP MasterClass

O autorce...

Kasia Aleszczyk

Znana jestem z tego, że pomagam innym zaprzyjaźniać się z WordPressem. Na co dzień uczę również, jak żyć w necie, by przeżyć. Cieszę się, że jesteś i zapraszam częściej!

3 thoughts on “Szablon dla WooCommerce

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Sięgnij po więcej!