Co zyskałam dzięki udziałowi w WordPressowych wydarzeniach?
Jechać? Nie jechać? To zawsze kluczowe pytanie. Zwłaszcza, że nikt z nas na nadmiar wolnego czasu zapewne nie narzeka, a już weekendy to w ogóle przeznaczamy najczęściej na pasje, relaks, czy odpoczynek połączony z relacjami w rodzinie. Doskonale to rozumiem – sama lubię ogarnąć, co trzeba u początku soboty, a później zaszyć się i oddać książce, rowerowi, czy innemu hafciarstwu. Ale! Raz na czas jakiś (i nie tylko w weekendy) sama organizuję i pojawiają się WordPressowe spotkania. Na pierwsze takie pojechałam…










