SPRAWDŹ OFERTĘ DLA CZYTELNIKÓW BLOGA I STWÓRZ ZE MNĄ SWÓJ NEWSLETTER!
wtyczki dla WordPressa

Wtyczka do WordPressa, czyli jak dobierać rozszerzenia do WP

Wtyczka do WordPressa – dlaczego właśnie dziś o wtyczkach?

Podobnie jak sporo innych ludzi w Polsce również i ja mam swoje konto na Facebooku. Najczęściej ta zakładka w mojej przeglądarce otwarta jest non stop, ponieważ traktuję FB nie tylko prywatnie. Należę tam do różnych grup: od hobbystycznych, przez wiedzowe, po stricte wąskotematyczne. Co nie co tam też prowadzę 😉 Po co o tym piszę? Sprawdź, bo warto.

Ale do rzeczy. Dziś rano dopijam sobie spokojnie kaffkę i widzę powiadomienie z FB – no to klikam. Ku memu zdziwieniu na jednej z grup widzę pytanie:

fb-wtyczki

Omg. I właśnie dlatego dziś wpis o wtyczkach: o tym po co one są, co one robią i kiedy je instalować. A przy okazji to zapowiedź nowego cyklu. Do dzieła!

Wtyczka do WordPressa – co to w ogóle jest?

Temat wtyczek do WordPressa jest ogromnie szeroki, dlatego postaram się przystępnie i po polsku (bez developerskiego żargonu) go przybliżyć. Wtyczka (ang. plugin) to w dużym uproszczeniu kilka plików (czasem trochę więcej niż kilka). Pliki te z kolei mają najogólniej rzecz ujmując dwa zadania:

  • po pierwsze – współpracować z WordPressem
  • po drugie – taka wtyczka dodaje do WordPressa jakąś funkcjonalność
Obrazowo rzecz ujmując wtyczka jest jak puzzel – z jednej strony pasuje do całości,  a z drugiej ją rozbudowuje.

WAŻNE! Każda wtyczka to dodatkowy kod na twojej stronie. Z tym wiążą się dwie kwestie: pierwsza to szybkość – niektóre wtyczki mogą stronę dzięki temu mocno obciążyć, druga to bezpieczeństwo – każdy kod ma za zadanie wykonać jakąś akcję, czasem może to być kod złośliwy…

Wtyczka do WordPressa – wybór i instalacja

Instalowanie wtyczki jest intuicyjnie proste. W panelu admina wejdź w Wtyczki -> Dodaj nową. Następnie możesz przesłać ją z własnego dysku lub wybrać w repozytorium. Klikasz Instaluj i cała magia dzieje się praktycznie automatycznie. Na koniec – żeby wtyczka działała – kliknij Włącz.

(Kliknij na obrazki, żeby powiększyć.)

Mniej prosty jest wybór odpowiedniej wtyczki.

Przede wszystkim wtyczka musi rozwiązywać jakiś problem. Jeśli potrzebujesz wtyczki do np. automatycznego publikowania wpisów z bloga na Facebooka, to szukaj takiej, która TO i TYLKO to zrobi. Nie potrzebujesz takiej, która publikuje za równo na Facebooka i na pozostałe 29 portali społecznościowych, z których o 15 jeszcze nawet nie słyszałeś/łaś. Każda dodatkowa funkcja we wtyczce to dodatkowy kod, który “waży” później w przeglądarce i dzięki któremu twoja strona wolniej się ładuje.

Szukając wtyczki zwróć uwagę na informacje o: ilość jej pobrań, aktywnych instalacji na stronach, ostatniej aktualizacji, wersji WP z którą współpracuje oraz opiniach (masz te dane w instalatorze wtyczek twojego WordPressa). Im bardziej popularna wtyczka, im częściej pobierana i instalowana, im lepiej oceniana i im nowsze posiada aktualizacje oraz z im wyższą instalacją WordPressa współpracuje tym lepiej dla ciebie. Również w repozytorium można znaleźć wtyczki, które ktoś kiedyś napisał i porzucił. Takich nie instaluj. Możesz – przy poszukiwaniu odpowiednich wtyczek – posiłkować się ich zestawieniami i opisami na blogach (również u mnie – o tym za chwilę).

Po co tyle zachodu? Już wyjaśniam. Skoro każda wtyczka to dodatkowy kod na twojej stronie, to – jeśli nie będzie aktualizowana – możesz mieć kłopoty. Przy czym najmniejszy z nich to jej nie działanie. Trochę większy to zniknięcie panelu administracyjnego po jej instalacji i włączeniu. I najgorszy to włamania na twoją stronę poprzez luki i braki zabezpieczeń we wtyczce.

WAŻNE! Dla swojego własnego bezpieczeństwa i świętego spokoju:

  • zawsze instaluj wtyczki tylko z wiarygodnego źródła (wordpress.org, portale sprzedające pluginy na wielką skalę)
  • zawsze aktualizuj wtyczki
  • zawsze usuwaj wtyczki, których nie używasz

Wtyczka do WordPressa – listy ‘must have’

Mam nadzieję, że już rozumiesz dlaczego tak bardzo zdziwiło mnie pytanie zadane dziś na Facebooku. Nie istnieje optymalny zestaw wtyczek, który trzeba (czy choćby warto) zainstalować na swoim WordPressie. Ilość i rodzaj wtyczek na stronie zawsze zależy.

Zależy od tego, czego potrzebujesz. Najpierw pomyśl, czego brakuje ci na twojej stronie, blogu później szukaj odpowiedniej wtyczki, która doda tę funkcjonalność.

Piszę o sprawie nie na darmo. Ten wpis rozpoczyna cykl na blogu. Cykl wpisów o wtyczkach, których nie instaluje się po to, by mieć, wtyczkach które rozwiązują konkretne problemy i które mogę z czystym sumieniem polecić. Po co? Ponieważ zadając pytanie w Internecie możesz trafić (niestety) jak autor powyższego i otrzymać takie odpowiedzi:

wtyczka do WordPressa

Celowo wymazałam niektóre osoby (nie skomentuję też wypowiedzi – ostatecznie pytanie zostało zadane na grupie kompletnie nie związanej z WordPressem – trudno oczekiwać wypowiedzi specjalistycznych). Nie piszę tego wpisu przeciw komuś konkretnemu. Ale też celowo innych nie wymazałam. W nowym cyklu pojawi się nowość na e-kreatywnie: Krzysztof Dróżdż z WPMagus będzie naszym specjalistą od developerskiej strony wtyczek, takim tłumaczem z developerskiego na “nasze”.

Kiedy rusza cykl? Stay tuned! A najlepiej zapisz się do Newslettera – będziesz na bieżąco, bo z pewnością poinformuję o jego starcie. Jedno jest pewne – kolejne wpisy o wtyczkach będę ukazywały się w czwartki.

I na koniec wasza kolej. Na co jeszcze warto/trzeba zwracać uwagę w temacie wtyczek do WordPressa? Macie swoje doświadczenia? Komentarze są wasze!

 

Dołącz do WP MasterClass

O autorce...

Kasia Aleszczyk

Znana jestem z tego, że pomagam innym zaprzyjaźniać się z WordPressem. Na co dzień uczę również, jak żyć w necie, by przeżyć. Cieszę się, że jesteś i zapraszam częściej!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Sięgnij po więcej!