SPRAWDŹ OFERTĘ DLA CZYTELNIKÓW BLOGA I STWÓRZ ZE MNĄ SWÓJ NEWSLETTER!

A może by tak Blog Conference Poznań?

Blog Conference Poznań – takich i podobnych imprez jest kilka w roku i nie zawsze łatwo się na nie dostać. W tym roku udało się z e-kreatywnie otrzymać zaproszenie na spotkanie blogerów, więc z radością już w piątek wyruszyłam do Poznania. Jak dobrze jest nie musieć wypisywać karty urlopowej 😉

Ten wpis będzie wyjątkowy, bo aktualizowany na bieżąco – tym bardziej więc zapraszam.

Do Poznania dojechałam równo o północy. Wprawdzie wyjechałam o 15.00 i miałam do przejechania jakieś 300 km, ale postanowiłam zahaczyć o kawę u przyjaciół prawie po drodze i “trochę nam zeszło” (wiecie, jak jest). Dojechałam więc równo o północy i… W zasadzie jeszcze w piątek przeżyłam dwa momenty zaskoczenia. Po pierwsze – pod Poznaniem remontuje się drogi (kładzie nowy asfalt) nocą (!), a po drugie – miły Pan w miejscu noclegu czekał na mnie (choć obiecywałam wcześniej, że będę do 22.00). Dlaczego polecam Dom gościnny Pod Brzozami? Bo czekają na Klienta, bo w pokoju mam lodówkę, bo nie zbankrutuję i działa WiFi. Czego blogerowi więcej do szczęścia potrzeba?

Po zakwaterowaniu oczywiście sprawdziłam, co trzeba (maile, Facebooki i inne takie) i rozejrzałam się odnośnie jutrzejszego dnia (dlaczego to zaczyna się tak wcześnie?). Dowiedziałam się też, że na Sprawny Marketing będzie można oglądać relację na żywo. I tyle. Do jutra 🙂

Blog Conference Poznań w sobotę…

Muszę zaznaczyć, że sobota była dla mnie trudnym dniem, ponieważ mało spałam i byłam generalnie zmęczona. Nauka na przyszłość – jeśli jedziesz na podobne wydarzenie i chcesz z niego skorzystać – daj sobie naprawdę więcej czasu.

Prelegenci i prezentacje dotyczyły bardzo szeroko pojętej tematyki blogowania (w końcu to spotkanie blogerów) i bardzo cieszę się, że ludzie, którzy mają większe doświadczenie, dzielą się nim z innymi. Bardzo, bo z każdej prezentacji coś mi w głowie zostało. Coś, co będę mogła na spokojnie wcielać w życie.

Wiele treści dotyczących np. monetyzacji bloga, działań marketingowych, czy partnerstwa w blogowaniu, poukładało mi w głowie to, co już jakoś tam wiedziałam. Dobrze jest usłyszeć, jak inni sobie z takimi tematami radzą. Okazało się, że nie tylko ja mam wrażenie, że bloger to taka “wielofunkcyjna maszynka”.

Jednak najważniejsza dla mnie okazała się ostatnia prezentacja, podczas której Konrad z Halo Ziemia opowiedział swoją historię. I nawet nie chodziło o to, że to KONRAD (choć czytam i lubię jego spojrzenie na rzeczywistość). Chodziło o to, że Konrad potrafi w swoim dzieleniu się sukcesem zwrócić uwagę na coś najważniejszego – że tak naprawdę w blogowaniu chodzi o RELACJE. Dzięki Konrad, bo utwierdziłeś mnie w moich intuicjach!

Ogromnie przypadły mi do gustu panele, czyli rozmowy zaproszonych gości na wybrany temat. Cieszy fakt, że panele nie były jakąś czczą gadaniną, ale czasem dzielenia się konkretnymi refleksjami na poważne tematy: jak pisać na blogu o sprawach trudnych, czy po co nam w działalności video.

Blog Conference Poznań w niedzielę…

Niedziela trwa… Więc refleksje później…

Blog Conference Poznań w niedzielę…

Wczoraj czas upłynął jakoś szybciej i równie merytorycznie. Mimo pewnych przesunięć znów każdy prelegent dał radę! Zarówno Monika Czaplicka pokazująca (również z perspektywy bycia agencją), czego NIE robić będąc blogerem i jakie mogą być konsekwencje działań, jak i paneliści wypowiadający się o działach charytatywnych w blogowaniu, czy o sposobach na istnienie blogów (żeby było jasne: dla mnie blog to nie przeżytek!). Super, że Eliza opowiedziała o nowym sposobie na współpracę z firmami, czyli wychodzeniu  DO  firm z ofertą i podzieliła się swoim doświadczeniem.

Wisienki na torcie w moim odczuciu były trzy:

    • Mateusz Krogulec z Szeri Szeri podzielił się tym, jak z perspektywy agencji wygląda współpraca z blogerami i jak najlepiej się agencji przedstawić
    • Andrzej Tucholski mówił o swoich doświadczeniach z rebrandingiem i szukaniu motywu przewodniego blogowania (dzięki wielkie, bo potwierdziłeś mocno moje intuicje)
    • Michał Szafrański, którego wystąpienia zawsze robią na mnie WRAŻENIE. Dziś i w najbliższych dniach pewnie sporo będzie o jego wymianie zdań z Mateuszem na temat sumienności agencji w płaceniu blogerom, która w swej prostocie była genialna(!), ale ja od Michała czerpię też zawsze coś innego – jego prawdziwość w działaniu. Dzięki!

Blog Conference Poznań moim okiem…

Nie mam za dużego porównania z tego typu konferencjami (to chyba nawet lepiej!), ale na myśl przychodzi mi, że:

  1. To kompletnie inna konferencja niż nasze WordCampy. Tu zdecydowanie (ZDECYDOWANIE) bardziej widać, że chodzi też o sponsoring, że jak ktoś (marka) wydaje pieniądze, a ty korzystasz bezpłatnie, to twój udział jest dla marki PO COŚ.
  2. Niejako kontynuacją był fakt podpisania już przy rejestracji zgody na wykorzystanie wizerunku. Ktoś czegoś nie przemyślał do końca (byłą bardzo szeroka), na szczęście później organizatorzy przeprosili i zmienili jej zapisy. Brawo!
  3. Mam prośbę. Jeśli organizujesz coś w jakim miejscu i to coś ma służyć ludziom, to zwróć uwagę na to, by czuli się oni dobrze. Jeśli #BCP2015 było organizowane w tym samym miejscu i w tak samo dusznej sali, dlaczego w tym roku i my cierpimy? #Buuuu

Reasumując?

W sobotę zastanawiałam się, czy będę chciała jechać ba #BFC2017 i miałam mieszane uczucia… Jednak wróciłam do domu z głową PEŁNĄ inspiracji, refleksji i pomysłów zarówno dla siebie i swoich blogowych planów jak i dla Blogerów, z którymi często współpracuję. Czy warto? Niech sobie każdy odpowie sam. Ja w przyszłym roku nie będę się wahać ani chwili! A wy? Z kim jedziemy w przyszłym roku?

Dołącz do WP MasterClass

O autorce...

Kasia Aleszczyk

Znana jestem z tego, że pomagam innym zaprzyjaźniać się z WordPressem. Na co dzień uczę również, jak żyć w necie, by przeżyć. Cieszę się, że jesteś i zapraszam częściej!

2 thoughts on “A może by tak Blog Conference Poznań?

  1. Kasiu, Eliza (nie Ewelina) opowiadała o wychodzeniu do firm z ofertą 🙂 a poza tym mam podobne odczucia co do całej konferencji 🙂 ja osobiście najwięcej wyniosłam z rozmów pomiędzy panelami i poznania wielu internetowych znajomych wreszcie “w realu” 🙂

    1. Dzięki, już poprawiam i przepraszam Elizę 🙂 I drugie dzięki, bo zastanawiałam się, czy ktoś tam czuł podobnie…

Skomentuj Kasia Mıstaçoğlu Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Sięgnij po więcej!